Gotowanie może być naprawdę świetną zabawą. Zwykle w naszej polskiej kulturze przyjęło się, że gdy zapraszamy gości, to mamy ręce pełne roboty… Mnóstwo obowiązków i pracy od rana, począwszy od zrobienia zakupów spożywczych, przez sprzątanie domu, nakrycie do stołu i gotowanie, bo kiedy przyjdą znajomi, to wszystko musi być dopięte na ostatni guzik! Jak się to kończy? No cóż, goście są zadowoleni, jedzenie im smakuje, humor dopisuje, nikt jednak nie widzi, że gospodyni, która musiała to wszystko sama przygotować jest po prostu zmęczona i nie ma już siły ani ochoty na wspólne biesiadowanie przy stole… Czy tak więc powinno wyglądać przyjęcie? Na pewno nie! Coś trzeba zatem zmienić, by gotowanie mogło być wspólną zabawą. Zadzwoń do przyjaciół i zaproś ich na wieczór, uprzedzając, że będziecie wspólnie gotować.
Nigdzie nie jest powiedziane, że goście muszą przyjść gdy wszystko jest już gotowe. Zaproś znajomych do wspólnego gotowanie i przygotowywania potraw. Zanim się zjawią, zrób to, co trzeba, a więc zakupy spożywcze, uporządkuj przestrzeń, na której będą podejmowani goście, weź prysznic, zrób makijaż i otwórz butelkę czerwonego wina, włącz ulubioną muzykę. Na dobry początek przygotuj drobne przekąski. Wypoczęta i rozluźniona powitaj gości, zobaczysz, że będą mile zaskoczeni. Każdy powinien włączyć się w przygotowywanie kolacji, dla lepszej zabawy możesz każdemu wręczyć uroczy kuchenny fartuszek, albo nakrycia głowy. Ktoś rozlewa wino, ktoś inny nakrywa do stołu, jedni kroją warzywa, inni, mieszają sałatkę… Warto udokumentować taką kulinarną zabawę, dlatego nie zapomnij o przygotowaniu aparatu fotograficznego!